Za oknem jesień na całego, pochmurno, deszczowo i zimno, a mimo to przywołuję lato, przynajmniej na zdjęciach. Szczerze ono tak szybko minęło, że aż go nie poczułam, lecz gdy widzę Mad about Waves od Schwarzkopf od razu się uśmiecham. 

Ta butelka jest pełna promieni słońca, piaszczystych plaż oraz pozytywnej energii, dlatego zawsze stoi na widoku w mojej łazience, aby poprawiała mi humor, ale tak na poważnie to produkt który spokojnie można używać nawet jeśli lato się kończy.

Ja nie mam kręconych włosów i nie używałam tego produktu, by uzyskać efekt morskich fal, a mimo to jest świetny do ułożenia moich krótkich, sztywnych i prostych włosów. Są dość oporne na stylizację, a lubię jak są podniesione do góry więc, zawsze musze użyć jakiegoś produktu teksturyzującego. Spray ten to ulubieniec minionych wakacji i rewelacyjnie się spisał. Przede wszystkim nie używałam go jak producent zaleca, czyli na mokre włosy, lecz na suche. Po umyciu, zawsze suszę włosy na grubej, okrągłęj szczotce, od razu nadając kształt fryzurze, jest mi wtedy łatwiej je ‚ogarnąć’. Moje włosy są wymagające i samo ich wysuszenia w cale fajnie nie wygląda… Czasami mocno musiałam sie nagimnastykować żeby je ładnie ułożyć zanim ich nie powyrywam z głowy.

Ale co ten spray tak naprawdę robi?

  • nawilża
  • dodaje włosom blasku
  • nadaje tekstury co ułatwia układanie (włosy nie ‚sypią się’)
  • spokojnie utrwali krótkie włosy przy uszach oraz karku
  • nie skleja włosów jak lakier czy żel
  • po Mad about Waves Schwarzkopf nie swędzi głowa! 
  • pachnie tak profesjonalnie- jak w salonie
  • chroni przed uszkodzeniami

Produkt jest bardzo wydajny. Wystarczą dwa psiknięcia na krótkie włosy aby nadać teksury, dzięki której bez problemu będą się układały. Moje ‚gołe’ włosy po wysuszeniu ciężko wystylizować, nawet jeśli nałożę na nie żel oraz lakier, ponieważ na zewątrz są spryskane, ale pod spodem są ciężkie i sypkie, co w konsekwencji daje ułożoną fryzurę może na niecałe 15 min, po tym czasie wszystko opadnie i placek na głowie gotowy. Posiadam wiele kosmetyków do stylizacji włosów ale bardzo ważnym aspektem jest dla mnie to jak włosy później po nim wyglądają i czy nie wysusza włosów oraz skóry głowy, a mnie bardzo często swędzi głowa po róźnych kosmetykach choć myje głowę codziennie- taki urok krótkich włosów.

 

Kosmetyki z serii Mad about Waves Schwarzkopf zawierają Aquarine, który tworzy na włosach specjalną ochronną powłokę, która gwarantuje ochronę przed zniszczeniami. Kosmetyk wzmacnia luźne fale, zapewniając tym samym pierwszy krok w kierunku definicji w stylu plażowym. Co ważne, zapewnia ochronę przed temperaturą do 80°C

 

Seria Mad about Wave Schwarzchopf posiada w swojej ofercie bardzo ciekawe kosmetyki jak np.

  • odżywka efekt potarganych włosów
  • balsam przeciw puszeniu ujarzmiający fale
  • szampon bez siarczanów do włosów falowanych
  • szampon nawilżający do włosów kręconych bez sulfatów

Obecnie kosmetyki z tej serii są promocji, więc można dorwać je w fajnych cenach aby wypróbować.  W poszukiwaniach zerkajcie na ceny na równych stronach, ponieważ w niektórych przypadkach różnica jest zaskakująca. Ja swój spray kupiłam na minti schop za 39,99 i taka jest również cena obecnie, ale np. na hairstore.pl ten sam produkt kosztuje 37 zł w PROMOCJI, a jego standardowa cena to 67 zł, więc jak widzicie różnica jest duża.