Manicure hybrydowy już jest od tak dawna, że ciężko określić kiedy to się naprawdę zaczęło. Od tamtej pory coraz więcej marek w swoim asortymencie posiada lakiery hybrydowe, choćby kilka kolorów.  Ja już mam swoje ulubione, które cenię, sprawdziłam i wiem, że nie zawiodą, ale od czasu do czasu skuszę się na coś nieznanego, ponieważ czasami można znaleźć prawdziwą perełkę. Wczoraj właśnie takie dwie buteleczki z Biedronki dołączyły do mojej kolekcji.

Lakiery hybrydowe, które obecnie można dorwać w Biedronce są produkowane przez firmę LaQell i jest to jedna z kilku kolekcji jaką już tam widziałam.

Tym razem to przepiękne pastele i choć już za chwilę zacznie się jesień idealnie wkomponują się w jesienne stylizacje.

Pastel Pink był moim faworytem jak tylko zobaczyłam go w aktualnej ofercie Biedronki. To piękny rozbielony róż, który bardzo przypomina mi Pink Marshmallow marki Semilac. Idealny kolor do pracy, na co dzień, jak i na wielkie wyjścia. Kolor, który sprawia, że paznokcie są świeże, zadbane, ale nie krzykliwe. Drugi kolor natomiast to pastel orange, rozbielona pomarańczka, która zachwyciła mnie dopiero w sklepie i podobnie jak pastel pink sprawdzi się w wielu zestawianiach. Spokojnie rozweseli nie jedną jesienną stylizację.

Wszystkie kolory są zdecydowanie delikatniejsze niż na zdjęciu jakie zamieszczone jest w gazetce sklepu.

Ale… powiem Wam jeszcze, że przepięknym kolorem jest pastel gray i gdyby nie to, że szarości mam już sporo w domu to napewno bym go kupiła.

lakier hybrydowy, tani lakier hybrydowy, hybrydy z biedronki,

Lakiery hybrydowe NIUQI, mają świetnie wyprofilowane pędzelki i bezproblemowo się nimi maluje,  ich konsystencja jest ‚bogata’, budyniowa, nic się nie leje jak mają w zwyczaju kiepskiej jakości lakiery. Ich krycie jest bardzo dobre, na wzorniku zostały nałożone dwie cienkie warstwy lakieru, ale na upartgo pastel pink spokojnie można nałożyć 3 warstwy, aby być zadowoloną w 100%. Ja osobiście uwielbiam lakiery z długimi nakrętkami, jest mi swobodniej nimi operować, idealnie wpasowywują się w dłoń i te takie właśnie mają. Jak będzie z trwałością? Wszystko się okaże, ale jak do tej pory nie mam żadnych złych doświadczeń z lakierami hybrydowymi. Łączę je ze sprawdzonymi bazami oraz topami, więc nic zaskakującego się nie dzieje, a do tańszych ‚lakierów’ podchodzę z rezerwą ale uważam, że należy dać im szansę, ponieważ nie musi to być od razu bubel za 10 zł. Weźmy pod uwagę to, że lakiery mają szklane ale proste buteleczki- oczywiście na plus, ale bez żadnej grafiki a to już jest o wiele droższa sprawa, a więc skromniejsze opakowanie-  niższa cena!

A jak jest u Was? Dajecie się skusić na coś tańszego? Czy jednak zostajecie przy czymś co sprawdzone i znane?