Jak dla mnie jesień zaczęła się bardzo intensywnie i jest mi z tym cholernie dobrze. Polubiłam jesień! To taka magiczna pora, której wcześniej nie doceniałam. Wiele rzeczy zaczęłam dostrzegać właśnie tą porą…

Od szkolenia Kamili Rowińskiej Kobieta Niezależna , które wygrałam- wreszcie zaczęłam sobie wszystko układać w głowie. Wytyczyłam konkretne cele i tego się trzymam. To mnie motywuje, uczy dyscypliny i odpowiedzialności, ponieważ czasami miałam z tym na pieńku. Przestałam się bać i zrozumiałam, że wszystko jest w zasięgu mojej ręki. Powoli wychodzę ze swojej dość ciasnej ‚strefy komfortu’ ponieważ bez tego nic dobrego nie osiągnę. Jedną z rzeczy, w których się rozwijam i jestem mega dumna to: zdjęcia.

Jak ja kocham robić zdjęcia!

To mnie tak cieszy i tak raduję, że nie macie pojęcia. Choć z pewnością ‚czują’ to Ci, którzy zajmują się fotografią. Jeszcze bardziej otworzyłam się na fotografię kulinarną, ponieważ to taka magia w kuchni… Te układanie, przekładanie, krojenie, szukanie odpowiednich elementów, wyobrażanie sobie czego jeszcze potrzeba, dbanie o każdy szczegół, dodatek, który w tym przypadku jest szalenie ważny! Czasami się zastanawiam co bardziej kocham: fotografię czy makijaż/paznokcie? I nie jestem w stanie do końca odpowiedzieć… Z pewnością obie dziedziny uwielbiam!

Ciasto kopiec kreta
Smak mojego dzieciństwa!

Fotografia przede wszystkim mnie wycisza, uspokaja, uczy koncentracji i skupienia, czego momentami mi brakuje na co dzień. Podczas spacerów, które odbywam w związku z rozpoczęciem VI Wyzwania Rowińskiej (przeszłam w październiku 73,3 km) łapię cuda natury, których wcześniej nie zauważałam… Łaziłam po krzakach i rowach, żeby takie skarby złapać. Podobnie jak w życiu, nic przy drodze nie leży.

Mała Wielka Miłość

***

Mój październik to z pewnością miesiąc zmian. Byłam na świetnym szkoleniu w Akademii Semilac w Warszawie- temat to manicure kombinowany. Szkolę się, aby jeszcze bardziej rozwijać moją pasję/ pracę. Wchodzić na kolejne poziomy. Wspaniałe miejsce i rewelacyjna instruktorka Ola. Prawdopodobnie wrócę tam jeszcze nie raz, a ponieważ na szkoleniu moją modelką była Magda, z którą nie widziałam się 5 lat było mi tam jeszcze milej. Wiecie co było najfajniejsze? Że nawet po takim czasie rozmawiałyśmy jakbyśmy widziały się ostatni raz wczoraj. Coś fantastycznego!

Akademia Semilac Warszawa
Manicure Kombinowany – Akademia Semilac Warszawa

Chcę jeszcze wspomnieć, że tym miesiącu poznałam mnóstwo ciekawych książek, które przede wszystkim rozwijają i ułatwiają zrozumieć siebie. Jedną z takich pozycji są Emocjonalne pułapki przeszłości. Pomagają przełamać negatywne wzorce zachowań, które przeważnie wynosimy z dzieciństwa. Ja wreszcie swoje przerobiłam i wiem na czym mam się skupić, aby komfort mojego życia się poprawił. W pierwszej kolejności zmieniłam myślenie i podejście do wielu spraw. Polecam tym, którzy robią coś lub postępują w sposób, nie do końca dal nich zrozumiały. To szalenie ważne, żeby rozumieć siebie i żyć w harmonii. Szkoda, że tyle lat mi to zajęło. Ważne, że jednak to odkryłam!

„(…) Naszymi myślami tworzymy świat.”
-Budda

świecezapachowe, kmaxx, dekoracje jesienne, szyszki
Cedar Wood