Kwietniowa rossmanowa promocja już ruszyła. Od poniedziałku 9 kwietnia ulubione drogeryjne kosmetyki możemy kupić z rabatem – 55%.
 

W tym roku zrobiłam zakupy nie wychodząc z domu a dokładnie przez aplikację Rossman w telefonie, dzięki czemu nie musiałam stać w kolejce i dopychać się do szaf z kolorówką czego bardzo nie lubię. Mam kilka perełek, które kupię bez względu na to czy są w promocji czy nie, a jeśli Wy się wahacie nad zakupem jakiegoś kosmetyku teraz jest odpowiedni moment, aby przetestować go za połowę ceny.
1. Wibo Eyebrow Pomade. Kupiłam ją bodajże około 2 tygodni temu i baaaardzo ją polubiłam. Używałam wiele tego typu produktów ale nie do końca byłam z nich zadowolona. Albo kolor nie ten albo bardzo szybko zmieniały swoją konsystencję, na niekorzystną oczywiście. Pomada z Wibo dość długo jest ‘świeża’ i nie muszę dolewać do niej duraline, (pomada z Inglota już po tyg. mocno się zeschła), można uzyskać nią delikatny jak i bardzo mocny efekt na brwiach. Mam spore ubytki i myślałam, że lekki efekt się nie sprawdzi i byłam w błędzie, bo świetnie sobie poradziła z uzupełnieniem ubytków bez przesadnego wyrysowania. Mój kolor to Dark Brown. Jedyne do czego mogę się przyczepić jest opakowanie: to jednocześnie wada i zaleta, pół na pół. Osobiście bardzo lubię kosmetyki w szklanych buteleczkach/słoiczkach ale… one są dość ciężkie, co jest kłopotliwe podczas wyjazdów, bo wtedy liczy się wszystko co najmniejsze i najlżejsze. [25 zł] 
 

2. Wibo Diamond Illuminator/Royal Shimmer. Świetne drogeryjne rozświetlacze. Kultowy Diamond Illuminator rozchodzi się jak świeże bułeczki, nic dziwnego, ponieważ daje efekt tafli na kościach policzkach jednym pociągnięciem- oczywiście warto nakładać go różnymi pędzlami, a gwarantuję, że za każdym razem efekt może Was zadziwić. Jeśli chodzi o Royal Shimmer to odcień szampański jak ten poprzedni tylko ten ma bardziej widoczne drobinki, lecz nie tak duże jak brokat. [ok. 10/12 zł]
 

3. Rozświetlacz Eveline Cosmetics- All In One, Cream Face Illuminator [Gold 02] To cudnowny płynny rozświetlacz, który musiecie mieć! Ostatnio uwielbiam wszystko co robi efekt Glow i ten produkt właśnie go robi. Mój odcień to Gold, lecz to nie jest typowe złoto ale odcień szampański. Bardzo ładnie rozświetla kości policzkowe, nos, łuk kupidyna, nakładałam go również w małej ilośći na powieki, ale spokojnie można nałożyć go nawet na całą twarz jeśli nie posiadacie niedoskonałości i widocznych porów. Rozświetlacz rozcieram przeważnie zwilżoną gąbeczką jak podkład. Całość zamknięta jest w eleganckiej szklanej buteleczce z wygodnym aplikatoren w formie pędzelka. [ok. 12 zł] 
 

4. Tusze do rzęs Eveline Cosmetics: Volumix Fiberlast. Ultra false lash effect/ Full volume, lift-up, separation. Jedne z moich ulubionych drogeryjnych tuszy do rzęs. Lubię je za ich jakość, efekt jaki dają na oku, ich silikonowe szczoteczki, fajną formułę i oczywiście za dobrą cenę. Moją must have jest oczywiście Volumix Fiberlast wersja srebrna (szczoteczka klepsyra), ale złoto i różowe złoto również skradły moje serce. Ale jeśli musicie wybrać jedną, to koniecznie spróbujcie różowego złota… byłam pod wrażeniem co ten tusz, a raczej szczoteczka robi z rzęsami. Rewelacja! Delikatnie pogrubia ale za to super wydłuża. [ ok. 17 zł] 
 

5. Lovely Highlighter [Gold]. To kolejny dobry rozświetlacz, jeśli wpiszecie jego nazwę w Google.pl to gwarantuję, że 90% opinii jest pozytywnych. Błyszcząca tafla na kościach policzkowych gwarantowana. Dobra jakość w dobrej cenie. [ok. 11 zł] 
 

To takie moje perełki, a jakie są Wasze? Co polecacie? Mocno zastanawiam się nad paletką cieni do powiek Eveline Burn… Czy miałyście z nią styczność? Polecacie czy raczej sobie odpuścić?